poniedziałek, 22 września 2014

Od Piaskowego Ogona

Sierp księżyca rozświetlał granitowe głazy, aż stały się srebrzyste. Ciszę przerwał plusk ciemnej rzeki i szepty w głębi lasu. W ciemności przekradały się cienie. W księżycowym świetle błyskały wysunięte pazury a w krzakach widoczne były świecące oczy, a potem jakby na jakiś niesłyszalny sygnał, koty skoczyły na siebie i nagle leśna polana zaroiła się od walczących kotów. W samym środku tego kłębowiska wielki, złocisty kocur przygwoździł do ziemi srebrnego przeciwnika i uniósł triumfalnie głowę w niebo.
- Srebrna Paproć! - Warknął kocur - Jak śmiesz polować na naszym terytorium? Księżycowy Las należy do Klanu Księżyca!
Srebrzysty kocur odwarknął - Po tej nocy Słoneczny Pazurze, Klan Liścia będzie tu polował...
Z stert liści wyłoniło się więcej kotów. Słoneczny Pazur przygwoździł przeciwnika jeszcze mocniej po czym syknął:
- Możecie pływać jak wydry w swoim kłębowisku liści ale ty i twoi wojownicy nie dostaniecie Lasu!
Mnie natomiast zaatakowała szara kocica, jednak zdążyłem zrobić unik po czym krzyknąłem do złotego kocura:
- Słoneczny Pazurze! To na nic! Walczy z nami za dużo wojowników z Klanu Liścia!
- Nie, Piaskowy Ogonie! Klan Księżyca jeszcze nigdy nie przegrał! To nasze terytorium!
- Twoja odwaga zostanie wynagrodzona, Słoneczny Pazurze, Jednak nie możemy sobie pozwolić na dalszą stratę wojowników. Zwłaszcza w tak krytycznym momencie. Kiedy indziej pomścimy klęskę.
Wskoczyłem na obalone drzewo i krzyknąłem:
- Odwrót Klanie Księżyca! Odwrót!
Walczący Klanowicze uciekali z pola bitwy. Srebrna Paproć stanął na skale i miauknął zwycięsko.

<Księżycowa Gwiazda?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz